Mama zostawiła dziecko na święta z przyjaciółmi, wyjechała za granicę i już nie wróciła. Opiekunowie przez jakiś czas odprowadzali dziecko do szkoły, aż któregoś dnia zaprowadzili i nie odebrali. Z matką nie ma kontaktu, ale z Facebooka wiemy, że jest szczęśliwa, ma nową rodzinę. A dzieciak ogląda nowe życie mamy w internecie.
Bycie singlem, płeć, wiek, małe mieszkanie, nawet praca zawodowa, z której nie chcemy rezygnować, nie jest przeszkodą, by założyć rodzinę zastępczą. Dzieci w rodzinnych domach dziecka i w rodzinach zastępczych funkcjonują lepiej niż w domach dziecka, a tych, które potrzebują pomocy, bardzo szybko przybywa.
Krystyna Stachowska, wiceprezydentka Rzeszowa: - Jestem tym przerażona. W całym 2025 roku mieliśmy 35 takich dzieci. W tym roku już 37. I liczba rośnie z dnia na dzień. Trzy dni temu mieliśmy kolejną interwencję – troje dzieci, które musieliśmy natychmiast zabezpieczyć. Umieściliśmy je w miejskich domach dziecka, ale ponieważ miejsca były już zajęte, musiałam wystąpić do wojewody o zgodę na umieszczenie ich ponad limit. W takich sytuacjach nie mamy wyboru – dzieci z interwencji trzeba zabrać i gdzieś umieścić.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











