Nie udało się zakończyć tej bajki jeszcze piękniejszym happy endem. Maja Chwalińska musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej w finale Roland Garros 3:6, 2:6. Mimo wszystko Polce należą się wielkie brawa! Dotarcie na tak daleki etap turnieju wielkoszlemowego, to ogromny sukces. Wie o tym też Donald Tusk. Premier zareagował na występ rodaczki w Paryżu.

Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Maja Chwalińska była największą sensacją tegorocznego Rolanda Garrosa. Z kwalifikacji trafiła do samego finału, po drodze pokonując m.in. Rosjanki: Annę Kalinską i Dianę Sznajder. "Nasza Pszczółka Maja lepsza od rosyjskich rakiet!" - reagował wtedy Donald Tusk. Premier liczył, że 24-latka podtrzyma passę i rozprawi się z kolejną rywalką z Rosji - Mirrą Andriejewą.

Zobacz wideo Niebywała historia Chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Donald Tusk zwrócił się do Mai Chwalińskiej po finale Roland Garros