Maja Chwalińska już osiągnęła największy sukces w karierze, a może być tylko lepiej. Reprezentantka Polski awansowała do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Chwalińska po rewelacyjnym meczu pokonała Dianę Sznajder (7:5, 6:4). W jej sukces wciąż nie dowierza tata, Tomasz Chwaliński. "Pomału przerasta nas to troszeczkę" - przyznał. "Podziwiam moją córkę za to, że tak wspaniale wytrwała" - stwierdziła mama Mai, Marcela Chwalińska.
Fot. REUTERS/Benoit Tessier
Maja Chwalińska jest autorką największej sensacji w historii Roland Garros. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby kwalifikantka awansowała do finału tego turnieju wielkoszlemowego. W sobotę Chwalińska stanie przed szansą na triumf - jej rywalką będzie Mirra Andriejewa, jedna z najlepszych zawodniczek na świecie.
Zobacz wideo Najgorszy mecz Lewandowskiego w kadrze? Kosecki: Robert był myślami na testach medycznych. Może czas na koniec?
Tata Mai Chwalińskiej nie był w stanie ukryć wzruszenia









