W poniedziałek (1 czerwca) rząd Rosji ogłosił, że wprowadza tymczasowo zakaz wywozu paliwa do lotniczych silników odrzutowych (Jet). Embargo będzie obowiązywać od dnia ogłoszenia tej decyzji aż do 30 listopada 2026 r., czyli przez sześć miesięcy. Zakaz obowiązuje zarówno sprzedawców paliw, jak też jego producentów - z wyłączeniem dostaw realizowanych na podstawie umów międzyrządowych.
Decyzję podjęto w celu zapewnienia stabilnej sytuacji na krajowym rynku paliw
- lakonicznie wyjaśniono w komunikacie rządu Rosji.
Zobacz wideo Putin się boi. Gospodarka Rosji wchodzi w strefę śmierci
Przy tym minister transportu Rosji Andriej Nikitin zapewnił dziennikarzy: "Obecnie żadnego deficytu nie ma". I dodał: "W każdym przypadku, w każdej sytuacji, kierujemy się interesami naszych linii lotniczych".












