Rosyjski kryzys paliwowy zatacza szersze kręgi. Ataki ukraińskich dronów na rafinerie mocno dają się we znaki Kremlowi i Rosjanom.

Atakowane zakłady wstrzymują lub ograniczają produkcję, w kraju coraz częściej dochodzi do przerw w dostawach paliwa na stacjach benzynowych. Niezależne media, powołując się na źródła, informowały w czerwcu, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie doprowadziły do spadku produkcji benzyny o około 25 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zmusza to Moskwę do podejmowania działań i decyzji, z których część budzi zdumienie dziennikarzy i ekspertów.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.