Niezwykłe obrazki w trzeciej rundzie turnieju panów podczas Roland Garros. Matteo Berrettini pokonal Francisco Comesanę 7:6, 5:7, 6:7, 6:4, 7:6. Mecz trwał pięć godzin i szesnaście minut. W super tie breaku tenisiści walczyli do piętnastu.
EPA/CHRISTOPHE PETIT
W trakcie tegorocznego Roland Garros nie brakuje długich meczów. Blisko pięć godzin na korcie spędził choćby Hubert Hurkacz, który ostatecznie musiał uznać wyższość Francesa Tiafoe. Jeszcze większe show stworzyli Matteo Berrettini i Francisco Comesana. Tenisiści w trzeciej rundzie rywalizowali na korcie przez pięć godzin i szesnaście minut.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Sceny w Roland Garros. Berrettini i Comesana stworzyli ponad pięciogodzinną batalię















