Co to jest za dzień na kortach Rolanda Garrosa! Po ponad pięciogodzinnym starciu Berrettini - Comesana, tym razem dostaliśmy widowisko, które trwało prawie sześć godzin. Zafundowali je kibicom pogromca Jannika Sinnera, czyli Juan Manuel Cerundolo oraz Martin Landaluce. Na pięć setów mieliśmy cztery tie-breaki, a ostatecznie to ten pierwszy triumfował 6:4, 6:7(7), 7:6(4), 6:7(4), 7:6(8) i zameldował się w 1/8 finału. To był jeden z najdłuższych meczów w dziejach paryskiego Wielkiego Szlema!
Fot. Stephanie Lecocq / REUTERS
Zdecydowanie nie brakuje horrendalnie długich spotkań podczas tegorocznego męskiego Roland Garros. Już w piątek 29 maja Joao Fonseca pokonał Novaka Djokovicia w prawie pięciogodzinnym boju. Za to dziś Matteo Berrettini i Francisco Comesana poszli na wymianę ciosów, trwającą 5 godzin i 16 minut, zakończoną z korzyścią dla tego pierwszego. Jednak ich wszystkich postanowili przebić Juan Manuel Cerundolo oraz Martin Landaluce. Obaj już z doświadczeniem w pięciosetówkach, bo Cerundolo w takowej wyeliminował samego Jannika Sinnera, za to Hiszpan oba swoje dotychczasowe spotkania wygrał w pięciu setach.
Zobacz wideo Kara za obrazę sędziego? Rostkowski: Jedna literka w słowie może wiele zmienić











