Ministerstwo Rolnictwa szukając argumentów na rzecz projektu okrzykniętego "lex smród", podpiera się przykładami z Europy, ale nic z nich nie rozumie.
"Lex smród" to projekt, który ma jeden cel: zakazać sporów dotyczących uciążliwości produkcji rolnej. Resort forsuje przy tym opowieść o ochronie dziedzictwa wsi, bo "pianie koguta czy dźwięk traktora to przecież nie hałas". Krytycy tych przepisów widzą to całkiem inaczej. Jak przekonuje Anna Spurek z Green REV Institute i Federacji Bezpieczna Żywność, w rzeczywistości przepisy będą chronić wielki biznes przed pozwami cywilnymi.
Żeby uzasadnić projekt, resort rolnictwa sięgnął po przykłady z innych krajów. Nietrafione.
kalendarium
tramwaje













