Wiosną i latem kosiarki pracują niemal codziennie. Nie każdy ma jednak czas na pielęgnację ogrodu w ciągu dnia, dlatego część osób wybiera późny wieczór albo bardzo wczesny poranek. To może prowadzić do konfliktów z sąsiadami i nieprzyjemnych konsekwencji finansowych. Warto wiedzieć, kiedy lepiej zrezygnować z koszenia trawy, aby uniknąć problemów.
Zobacz wideo Szymon Malinowski: Nie doceniamy naszego wpływu na klimat w skali planetarnej
Mandat za koszenie trawy. W tych godzinach lepiej nie uruchamiać kosiarki
Koszenie trawnika nie jest w Polsce zakazane, jednak problemem może być hałas generowany przez urządzenie. Szczególne znaczenie mają godziny ciszy nocnej, które zazwyczaj obowiązują od 22 do 6 rano. W weekendy oraz święta wiele osób oczekuje spokoju również we wczesnych godzinach porannych. Jeśli sąsiad uzna hałas za uciążliwy, ma prawo zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
Mandat za zakłócanie ciszy nocnej może wynieść nawet 500 złotych. Podstawą jest art. 51 Kodeksu wykroczeń dotyczący zakłócania spokoju i porządku publicznego. W praktyce wszystko zależy od sytuacji oraz skali uciążliwości. Duże znaczenie ma również to, czy podobne sytuacje zdarzają się regularnie. Sprawa może trafić do sądu, a wtedy grzywna wzrośnie nawet do 5 tysięcy złotych. Szczególnie ryzykowne jest uporczywe ignorowanie próśb mieszkańców okolicy o zachowanie ciszy.













