Sytuacja jest jeszcze bardzo trudna. Teraz kluczowe kilka godzin, żeby przygotować się na wiatr, który ma pojawić się w okolicach godziny 14 - mówił w piątek rano Marcin Kierwiński, szef MSWiA. Na wschód od Warszawy pali się 100 hektarów lasu, akacja gaśnicza prowadzona jest na ponad 300 hektarach, ewakuowano wieś.

Pożar wybuchł w czwartek po południu koło miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim. To ok. 35 km od granic Warszawy. Jak podają Lasy Państwowe, ogień pojawił się najpierw na terenach prywatnych, potem rozprzestrzenił się na rozległy teren Lasów Państwowych.

Pożar przesuwał się w kierunku wschodnim i południowo-wschodnim. Ogień najpierw objął poszycie, czyli najniższą warstwę lasu, rosnącą tuż nad ziemią, ale z powodu porywistego wiatru zaczął się rozprzestrzeniać bardzo szybko po koronach i wierzchołkach drzew.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny