W powiecie wołomińskim i mińskim na Mazowszu w czwartek (28 maja) wybuchł pożar lasu. Ogień objął teren kilkudziesięciu hektarów. Doszło do ewakuacji mieszkańców jednej z miejscowości powiatu mińskiego.
st. asp. Maciej Krysiński - KM PSP m. st. Warszawy, mł. asp. Arkadiusz Malik - KW PSP w Warszawie
- O godz. 13.33 nasza wieża, na której jest zamontowana kamera, wykryła dym, czyli pożar - relacjonował na wieczornym briefingu nadleśniczy Nadleśnictwa Mińsk Piotr Serafin. - Pożar powstał na gruntach prywatnych, to są grunty szóstej klasy, które jeszcze niedawno były uprawiane - dodał. Jak tłumaczył nadleśniczy, "bardzo silny wiatr spowodował, że pożar ten bardzo szybko zaczął się rozprzestrzeniać".
- Pożar przerzucił się na wierzchołki i w tym momencie bardzo szybko zaczął się rozprzestrzeniać w kierunku gruntów Lasów Państwowych, w tej części nadleśnictwa to są zdecydowanej większości zalesienia powojenne, sosna - przekazał. W czwartek po godz. 20 poinformował, że akcja gaśnicza wciąż trwa, a pożar objął kilkadziesiąt hektarów. - Są podjęte decyzje o tym, że część osób będzie ewakuowana - mówił. - Wszystko wskazuje na to, że mogliśmy mieć do czynienia z podpalaczem - ocenił nadleśniczy.














