Pojawiają się pacjenci, którzy widzą u siebie cechy ADHD albo widzi je ktoś z ich otoczenia. W trakcie diagnozy okazuje się, że ich problem, choć przypomina ADHD, dotyczy czego innego. Rozmowa z psychiatrką Joanną Mikulską.
Joanna Mikulska*: – Tak. Natomiast warto wiedzieć, że pojęcie ADT nie istnieje w żadnej klasyfikacji zaburzeń psychicznych i nie jest ono uznawane za jednostkę chorobową. Ponieważ nie jest kategorią medyczną, nie zostało wystarczająco opisane i przebadane. Stworzył je Hallowell na podstawie obserwacji pacjentów.
Materiał promocyjny
Słówka. Magazyn o języku
Relacje












