Na ulicy Perzanowskiej ma powstać chodnik i ciąg pieszo-rowerowy, które urwą się przy skrzyżowaniu z ulicą Jakubczyk. Aby przebudowa była możliwa, pod topór pójdzie 115 drzew, w tym jedenaście o obwodzie pnia powyżej pół metra.

Ta inwestycja od początku budziła emocje. Radni na sesji pytali władze miasta, dlaczego wybrano tę ulicę, skoro na Perzanowskiej asfalt jest w doskonałym stanie, a w mieście jest wiele innych dróg, które wołają o remont czy budowę chodnika. Wiceprezydentka Katarzyna Kalinowska wyjaśniała, że o chodnik na Perzanowskiej prosili mieszkańcy okolicznych domów, że ulica, zwłaszcza w godzinach szczytu staje się ruchliwa, bo kierowcy skracają sobie tędy drogę od ulicy Mieszka I do ulicy Energetyków omijając jeszcze bardziej zatłoczoną Żółkiewskiego, że piesi z braku chodnika poruszają się jezdnią, co stwarza niebezpieczne sytuacje.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

samochodówka radom