Kolejarze, którzy wycięli niemal 20 tys. drzew wzdłuż rozbudowywanej linii otwockiej, obiecali, że jednak posadzą nową zieleń przy torach. - Nie ma dziś lepszej wiadomości - ucieszył się Jacek Wiśnicki z grupy "Leniwy Szlaban i Przyjaciele", która domaga się zmodyfikowania tej inwestycji.
Rozbudowa linii PKP Warszawa - Otwock trwa drugi miesiąc, w 2028 r. liczba torów na odcinku przez Wawer i Józefów ma wzrosnąć z dwóch do czterech. Będą też nowe tunele, wiadukty i aż 20 przejść podziemnych. Inwestycja za ponad 1,5 mld zł z dofinansowaniem Unii Europejskiej umożliwi rozdzielenie pociągów aglomeracyjnych od dalekobieżnych i częstsze kursy.
W trakcie zeszłorocznych przygotowań drwale wycięli bez mała 20 tys. drzew, choć pierwotne zapowiedzi mówiły, że wzdłuż torów zniknie ich o jedną czwartą mniej. To i tak byłaby duża liczba. Wielu mieszkańców osiedli wzdłuż linii otwockiej patrzyło na tę masakrę zieleni z rozpaczą. Kolejarze przekonują, że pod topór poszły głównie samosiejki, ale mijało się, stosy zdrowych i sporych pni sosnowych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.















