Wymagania wobec uczniów nie są ani przemocą, ani tresurą. Są informacją: "to jest ważne", "to ma znaczenie", "tego od siebie nawzajem oczekujemy".

Rozmowa z Arturem Szymankiem, nauczycielem biologii i twórcą kanału na FB "Okiem krytycznego egzaminatora".

Magdalena Wojciechowska: Czy wymagania i dobrostan się wykluczają? Tak napisał pan na FB "Okiem krytycznego egzaminatora": Mam wrażenie, że z tym „dobrostanem szkolnym" ktoś w pewnym momencie po prostu przesadził, i zamiast pomóc szkole, zaczęliśmy ją rozbrajać. Bo tu nie chodzi już o to, żeby uczniowi było w szkole normalnie. Tu chodzi o to, żeby było mu ciągle dobrze.