Młodsi go przeskakują, starsi muszą objechać przeszkodę dwoma autobusami. Mur to efekt sporu mieszkańca z magistratem. W tle są duże pieniądze.
To nie są zwykłe cegły, które można łatwo rozbić. Podobne potężne, betonowe bloki z łączącymi je zębami, widywane są jako tymczasowe zapory podczas masowych imprez. Albo są stawiane w miejscach ruchliwych, by powstrzymać samochód, którym pędzić na ludzi może terrorysta.
Ale tu terrorystów nie ma. Jest na przykład mieszkaniec Warszewa, którego spotykamy w środowe południe. Właśnie idzie do fryzjera na sąsiednim osiedlu Arkońskim.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













