"Podjęcie inicjatywy referendalnej w decydującym momencie działań w obronie naszych granic, pokazuje Gminę Poczesna, jako wewnętrznie skłóconą i osłabia nas" - komentuje wójt Artur Sosna.

Po odwołaniu prezydenta Krakowa przez Polskę może przetoczyć się fala referendów, która może znacznie odmienić krajobraz polityczny. Partie opozycyjne zapowiadają, że będą dążyć do referendów w największych polskich miastach, w których rządzą politycy związani z KO.

Referenda czekają też gminy. Niewykluczone, że jedną z nich będzie Poczesna, gdzie zawiązał się komitet chcący odwołać wójta Artura Sosnę.

Oficjalnie żadna partia nie przyznaje się do wspierania komitetu i referendum. Jedynie lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości i radny powiatu częstochowskiego Maciej Janowski odniósł się do planowanego referendum. - Wygląda, że mieszkańcom się ulało zachowanie wójta i jego zastępcy - napisał w jednym z portali. - "Okłamywali nas od samego początku, a teraz dogadują się za plecami mieszkańców. No to ludzie mają dość i bardzo dobrze".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.