Zawiązał się Komitet Referendalny, który chce doprowadzić do odwołania Radosława Witkowskiego (KO) ze stanowiska prezydenta Radomia. Najważniejszy zarzut to: "zadłużanie miasta i partyjniactwo w samorządzie"

W środę przedstawiciele komitetu oficjalnie zawiadomili prezydenta oraz komisarza wyborczego o zamiarze zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. I od razu zaczęli zbiórkę. Potrzebują ich około 15 tysięcy, co nie jest dużą liczbą, biorąc pod uwagę, że w Radomiu według statystyk mieszka nieco ponad 190 tysięcy osób.

O swoich zamiarach inicjatorzy chcieli poinformować na zwołanej na Placu Corazziego konferencji prasowej, która przez obecność sympatyków ugrupowań wchodzących w skład komitetu referendalnego przerodziła się najpierw w wiec, a później w awanturę.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny