Polska 2026 sama nie wie, czym jest wobec Ukraińców. Gospodarzem, sojusznikiem, zmęczonym dobroczyńcą czy może konkurentem?

Jako naprawdę twardy naród, po 18-letniej Ukraince, która przeskoczyła przez barierki na Stadionie Narodowym, teraz wydalamy ukraińskiego influencera, który wjechał sportowym autem do Tatrzańskiego Parku Narodowego. "I dobrze", powie wielu, "nie będą nam się obcy panoszyć". W końcu ten przymiotnik "Narodowy" w obu przypadkach to nie przypadek – o sprawy symboliczne tu chodzi, tyle że więcej mówiące o nas niż o Ukraińcach.

Politycy KO zadziałali w sprawie corvetty nad Morskim Okiem jak rasowi populiści – oto nadarzyła się wygodna okazja, żeby dać upust zbiorowym emocjom, więc żal nie skorzystać. Przepis, który zastosowali, mówi, że można "zobowiązać cudzoziemca do powrotu" (taki eufemizm) nie tylko, gdy jest u nas nielegalnie, ale także wtedy, "gdy wymagają tego względy (…) ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.