Polacy Ukrainę albo nienawidzą, albo kochają. Rzecz w tym, że takiej Ukrainy, jaką sobie zbiorowo wymyśliliśmy - nie ma. Pozwólmy temu wyobrażeniu odejść, bo się wydurniamy. Nie oczekujmy wiele od Ukraińców. Ale też im nie nadskakujmy.

Stała się rzecz, której w Polsce wielu ludzi przeżyć nie może: Ukraina nie dała Polakom punktów na Eurowizji. Podniósł się płacz i żal: to my im serca uchylamy, my im czołgi i dach nad głową, my im 12 punktów na Eurowizji a oni nam ani jednego. My uprawiamy wzmożenie moralne (choć jednocześnie inni inni Polacy biją i wyzywają Ukraińców na ulicach), my wozimy ich żołnierzom samochody, kamizelki, defibrylatory i odzież zimową, my im na drony zbieramy i peany na ich cześć wypisujemy na Facebooku – a oni nam ani punkcika!

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.