Jeszcze zimą słyszeli od zarządu, że "mogą spać spokojnie", bo za firmą North Fish stoi miliarder Michał Sołowow. Dziś sieć restauracji upadła, a byli pracownicy z całej Polski zostają bez pensji, odpraw i kontaktu z firmą. W Wyborcza.biz ujawniamy jak upada biznes najbogatszego Polaka.

– Firma jest mi winna ponad 50 tys. zł – mówi nam były pracownik, wyższy szczebel. Chce zachować anonimowość.

– Czekam na trzy pensje – mówi inna osoba.

– Do dzisiaj nie otrzymałam pięciu zaległych wynagrodzeń – mówi nam jedna z byłych pracownic North Fish.

Jeszcze inna dodaje: - Nie znam nikogo, kto by dostał należne mu pieniądze.