24 maja 2026, 23:10
Aleksander Miszalski może zostać odwołany z funkcji prezydenta Krakowa - wynika z sondażu exit poll. Niektórzy wyrazili już wolę kandydowania na jego miejsce, a inne nazwiska padają jedynie w kuluarach.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Ogólnopolska Grupa Badawcza w niedzielę 24 maja opublikowała sondaż exit poll dla Polsatu News i Stan360. Wynika z niego, że za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego zagłosowało 97,8 proc. uczestników. Aby wyniki były ważne, w głosowaniu musiało wziąć udział co najmniej 3/5 liczby osób uczestniczących w wyborze prezydenta miasta w II turze, czyli minimum 158 555 mieszkańców Krakowa (27 proc.)
Wstępnie wiadomo, że do urn mogło pójść 33,4 proc. uprawnionych osób, co oznacza, że prezydent Krakowa może zostać odwołany. Obecnie warto jednak poczekać na oficjalne wyniki. Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie przewiduje, że pojawią się one w poniedziałek 25 maja w godzinach porannych.













