Wynik sondażu exit poll, mówiący, że prezydent Miszalski zostanie odwołany, to dowód na to, że można kupić urząd prezydenta Krakowa - mówi mocno Jacek Majchrowski, były prezydent Krakowa. Ze zmartwieniem zauważa, że obecna kadencja samorządu to dla Krakowa czas stracony.
Według wyniku sondażu exit poll - Aleksander Miszalski straci stanowisko prezydenta Krakowa.
Jacek Majchrowski, poprzednik Aleksandra Miszalskiego, który miastem rządził ponad dwie dekady, nie był zwolennikiem referendum. Powtarzał, że wybory prezydenta miasta są umową na pięć lat i że Miszalski powinien mieć szansę na dokończenie swej kadencji. Teraz komentuje ostro: - Niestety powiodła się ta zabawa kilku kolegów, którzy nie lubią Miszalskiego. Tę zabawę wsparł finansowo "wieczny kandydat" - mówi bez ogródek prof. Majchrowski, wskazując, że w ten sposób okazało się, że można kupić urząd prezydenta miasta. Kogo ma na myśli Jacek Majchrowski?
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny






