Rzemieślnicy z Wólczańskiej walczą z miastem o pawilon, który sami zbudowali. Wygrali w sądzie, ale urzędnicy i tak chcą ich stamtąd usunąć. - Muszę walczyć, żeby coś swoim dzieciakom zostawić, pieniądze, majątek, pracowałem na to całe życie, a teraz urzędnik chce, bym oddał klucze - mówi Andrzej.
Z Andrzejem Broze i Romanem Podobasem spotykam się na zapleczu sklepu zoologicznego w pawilonie na Wólczyńskiej 55/57. Andrzej jest właścicielem sklepu, w tym roku mija 40 lat od kiedy go prowadzi. Jego rybki są słynne wśród stołecznych miłośników zwierząt, kolorowe okazy pałętają się po akwariach, gdy rozmawiamy. Roman jest z kolei właścicielem sąsiedniego warsztatu samochodowego. Obaj, wraz z kilkunastoma osobami toczą z miastem walkę o swoje biznesy w pawilonie. Choć sądy przyznają im rację, urzędnicy nie odpuszczają.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
poszukiwania













