19 maja 2026, 14:24

Koleje Mazowieckie zaproponowały Dominikowi pomoc materialną i propozycję stypendium, aby umożliwić chłopcu rozwijanie zainteresowań zawodowych. Nastolatek chce, aby kolej była bezpieczniejsza.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Jak informowała Wyborcza.pl, do zdarzenia doszło w sobotę 14 lutego około godziny 12:00 na przystanku kolejowym w Woli Bierwieckiej koło Radomia (woj. mazowieckie). 17-letni Dominik Hołuj pomagał tam wynieść wózek z dzieckiem. Kiedy chciał wrócić do wagonu, drzwi przytrzasnęły mu rękę. Nastolatek nie zdążył jej uwolnić, zanim pociąg ruszył. W wyniku tego 17-latek został pod niego wciągnięty. Wypadek ten spowodował, że chłopiec stracił nogi oraz palce u prawej dłoni.

Zobacz wideo