Kamery, rower, transmisja na żywo i setki kilometrów przed nim. W Zakopanem wystartowała kolejna akcja charytatywna Łatwoganga, po spektakularnej zbiórce na rzecz Fundacji Cancer Fighters, którą żyła cała Polska. Tym razem influencer chce pomóc ośmioletniemu Maksowi, walczącemu z dystrofią mięśniową.

W młodym, szczupłym mężczyźnie ani przez chwilę nie dostrzegliśmy zawahania. Tuż przed startem charytatywnej wyprawy przez całą Polskę wokół znanego influencera panował kontrolowany organizacyjny chaos — ostatnie ustawienia kamer, sprawdzanie transmisji, poprawianie sprzętu przy rowerze i rozmowy z ekipą. On sam był jednak wyraźnie skupiony. Co chwilę zerkał na trasę w telefonie, poprawiał rękawiczki i odpowiadał na pytania widzów, śledzących przygotowania na żywo.

– Najważniejsze, żeby wspierać przede wszystkim. Wiem, że po ostatniej akcji dużo osób dało od siebie naprawdę dużo pieniędzy i nie każdego stać, żeby cały czas wpłacać kolejne kwoty - rzucił Piotr Hancke.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny