"Kobiece ciało to obiekt ciągłego podporządkowania. Było kształtowane i zmieniane nie tylko przez siły natury i pracę, lecz także przez systemy społeczne i polityczne". Rozmowa z białoruską artystką Alą Savashevich.

Ala Savashevich: – Na wystawie są moje projekty, które powstały w ostatnich czterech latach. To swego rodzaju podsumowanie tego etapu mojej twórczości. Gdybym policzyła czas, który poświęciłam na pracę – a robię to często, bo pomaga mi to zrozumieć, ile pracy wkładałam w każde dzieło – okazałoby się, że to tysiące godzin. W Mediolanie miałam wystawę zatytułowaną „1374" – to była liczba godzin, które realnie poświeciłam na wykonanie obiektów pokazywanych w ramach tej ekspozycji. Takie dokładne podliczanie czasu jest zresztą ważne nie tylko dla mnie, ale także dla innych osób działających w obszarze sztuki. Pokazuje, że nasza praca zasługuje na takie samo uznanie jak praca w innych dziedzinach i nie warto powielać mitu o tym, że to tylko pasja.

Materiał promocyjny

rozwód

Wnętrza i design