Patodewloperzy przestaną wynajmować piwnice i sutenery reklamowane jako "mikromieszkania"? Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) mocno im to utrudni.
Choć brzmi to surrealistycznie, to patodeweloperzy coraz częściej zamieniają piwnice, sutenery i komórki lokatorskie w mieszkania. W Nowym Targu na wynajem trafiła komórka lokatorska o powierzchni zaledwie 6 m2, którą przerobiono na mikromieszkanie. Także w miejscowości Jeleń wystawiono pod wynajem suterenę, wyłożoną styropianem, tak by dało się w niej mieszkać. Podobnych ofert z absurdalnymi przestrzeniami do życia jest w Polsce więcej.
Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) zdecydował, że mieszkania utworzone w piwnicy lub suterenie nie mogą uzyskać zaświadczenia o samodzielności lokalu - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". To kluczowe dla obrotu nieruchomościami orzeczenie, bo bez zaświadczenia samodzielności takiego lokalu nie można sprzedać lokalu - dokument ten jest niezbędny do założenia księgi wieczystej nieruchomości.
Sprawa dotyczyła krakowskiej kamienicy, gdzie w trakcie remontu suszarnie i piwnice przerobiono na trzy mieszkania. Wydania zaświadczeń o samodzielności tych lokali odmówił najpierw Prezydent Krakowa, a jego zdanie podzielił wojewódzki sąd administracyjny, a potem NSA. Jako powód nieuznania ich samodzielności wskazano, że zostały zlokalizowane poniżej poziomu gruntu.











