Jan Adryański od trzech lat jest ofiarą przestępców, którzy rozsyłają fałszywe informacje. - Z mojego adresu zamawiano pizze, lodówki, informowano o odkręconym gazie. A teraz doszła jeszcze sprawa TV Republika - mówi.

Jan Adryański wyjaśnia, że sam telewizji nie ogląda, ale w piątek wieczorem zadzwonił do niego ktoś z bliskich. - I powiedział, że na antenie Michał Rachoń wypowiedział moje nazwisko jako osoby odpowiedzialnej za fałszywe wezwania służb do dziennikarzy TV Republika - mówi Jan Adryański, który mieszka w Gliwicach.

Od czwartku do piątku wieczorem odnotowano 15 przypadków fałszywych powiadomień. Każde powodowało interwencję policji i służb ratunkowych, bo dotyczyły zagrożenia zdrowia i życia.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny