Frenetyczne przemieszczanie się stało się dziś domniemanym remedium na zmęczenie, przebodźcowanie, potrzebę wyrwania się i ucieczki z miejsca czy uciążliwej pracy.

Tomasz Stawiszyński, filozof, pisarz: Nie tylko lubię wracać do miejsc, w których byłem, ale i nie przepadam za podróżowaniem w miejsca nieznane. Zamiast nieustannie szukać nowości, wolę pogłębiać relację z miejscami, z którymi związał mnie los, świadomie w nie wrastać.

Z biegiem lat stało mi się to szczególnie bliskie – wracać do jednego, dwóch czy trzech ulubionych miejsc, poznawać ludzi, którzy tam żyją, obserwować krajobraz, to, jak zmienia się w czasie i jak ja zmieniam się razem z nim.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

kalendarium