Efektowne wybuchy, dron zrzucający toksyczny ładunek do zbiornika z wodą pitną i jeszcze jeden, zwisający nad basenem. Działacz PiS zasiał grozę, po czym zadał mrożące krew pytania.

"Drony nad strefą saun w Aquaparku Fala to drastyczne naruszenie intymności, godności i dóbr osobistych Łodzian" - napisał na Facebooku radny Sebastian Bulak.

- To jest raj dla potencjalnych zboczeńców, którzy mogą bez problemu latać nad obiektem i filmować nagich ludzi - dodaje zbulwersowany w rozmowie z "Wyborczą".

On sam nie latał, ale nagrał takie urządzenie. Znajdowało się kilkadziesiąt metrów nad miejscem, w którym dress code jest jasny: żadnych ubrań, nawet kostiumów. Co najwyżej ręczniki.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.