Sanepid ostrzega przed wodą z wodomatów i zaprzecza, by była kontrolowana. - Dodatkowe uzdatnianie może prowadzić do wtórnego zanieczyszczenia wody, zmiany jej składu mineralnego oraz pogorszenia stabilności mikrobiologicznej, a tym samym do zwiększenia ryzyka zdrowotnego dla konsumentów - wskazuje.

O wyrastających na ulicach Warszawy jak grzyby po deszczu wodomatach pisaliśmy na początku maja. W styczniu odpowiedzialna za ich ustawianie firma informowała, że w stolicy jest już 26 takich urządzeń. Woda trafia tam z sieci wodociągowej, a potem - według spółki Wodomat – przechodzi dziesięciostopniowy proces oczyszczania. Jak sugeruje nazwa automatów "Zdrowa Woda", po takiej filtracji kranówka ma nabywać specjalnych właściwości.

Firma w przesłanym nam oświadczeniu zapewnia o szeregu korzyści płynących z jej spożycia. - Woda zmiękczona (o obniżonej zawartości soli wapnia i magnezu) wspomaga pracę nerek i pomaga zapobiegać powstawaniu kamieni nerkowych, dzięki usunięciu „twardości" woda ma łagodniejszy smak i jest lepiej przyswajalna, co zachęca do częstszego picia i lepszego nawadniania organizmu. Zapewnia też wsparcie trawienia, miękka woda lepiej rozpuszcza składniki odżywcze z pożywienia - przekonywał Denis Zwonik Dyrektor ds. Technicznych w firmie Wodomat.