Dramat i degrengolada Rakowa Częstochowa! Zespół spod Jasnej Góry prokurował rzuty karne, grał dramatycznie w defensywie i nawet słupki oraz poprzeczki, które obijała Jagiellonia Białystok, ich nie ocaliły. Białostoczanie roznieśli Raków na jego stadionie aż 5:2, fundując mu czwartą porażkę w czwartym ligowym meczu. To może być koniec dla trenera Dawida Kroczka.

Raz można odrobić straty. Drugi raz też. Nawet czwarty, jak się okazuje. Jednak piąty to już za dużo. Raków Częstochowa wielokrotnie wyrównywał stan dwumeczu, ale ostatecznie po…

'Kompromitacja', 'dramat', 'katastrofalny poziom' - tak dziennikarze i eksperci podsumowali to, co zrobił Raków Częstochowa. Polska drużyna przegrała po dogrywce z Hajdukiem Split…