Kanada walczy obecnie z potężnymi pożarami lasów, szczególnie w prowincji Ontario. Kłęby dymu są tak rozległe, że odczuwają to nawet mieszkańcy sporej części północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych. Raporty donoszą, iż gryzący dym spowił nawet niebo nad Nowym Jorkiem. To z kolei wzbudza obawy o finał mistrzostw świata w piłce nożnej, który ma tam zostać rozegrany w niedzielę 19 lipca. Czy mecz jest realnie zagrożony?

Kanada walczy obecnie z potężnymi pożarami lasów, szczególnie w prowincji Ontario. Kłęby dymu są tak rozległe, że odczuwają to nawet mieszkańcy sporej części północno-wschodnich…

W piątek w nocy nie odbył się mecz Chicago Fire, w którym szansę na debiut miał Robert Lewandowski. Powodem był dym pochodzący z pożarów lasów w Kanadzie. Okazuje się, że…