- Maks jest wymarzonym, wyczekiwanym dzieckiem. Ciąża przebiegała prawidłowo, nie było żadnych sygnałów, że coś może być nie tak - opowiada Anna Tocka, mama Maksa. Diagnoza śmiertelnej choroby genetycznej była szokiem. Potem ojciec Maksa zachorował na raka. By leczyć chłopca potrzeba 12 mln zł. Toccy w kilka miesięcy zdołali zebrać 3 mln zł, Łatwogang zebrał ponad 4 mln w kilkanaście godzin.

Przejazd z Zakopanego do Gdańska będzie transmitowany w internecie. Łatwogang chce zebrać pieniądze na terapię genową dla Maksa Tockiego. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową…

Kamery, rower, transmisja na żywo i setki kilometrów przed nim. W Zakopanem wystartowała kolejna akcja charytatywna Łatwoganga, po spektakularnej zbiórce na rzecz Fundacji Cancer…