Co za walka o półfinał US Open! Jelena Rybakina i Qinwen Zheng zafundowały świetne widowisko w ćwierćfinale nowojorskiego Wielkiego Szlema. Pogromczyni Igi Świątek zaczęła doskonale, ale odpowiedź Kazaszki była równie imponująca. Zdecydował trzeci set, w którym "niezniszczalna" jak dotąd mentalnie Chinka popełniła straszny błąd w kluczowym momencie. To właśnie przez to przegrała 6:3, 1:6, 4:6.
fot. ROBERT DEUTSCH/IMAGN IMAGES via Reuters
Tenisistka zaczyna swój wielkoszlemowy występ od I rundy eliminacji, a potem w drabince głównej pokonuje bardzo mocne rywalki i dociera daleko. Widzieliśmy już coś takiego w tym sezonie, choć oczywiście porównanie Qinwen Zheng z Mają Chwalińską byłoby tylko częściowo trafne. Chinka to w końcu była zawodniczka Top 10 rankingu WTA i mistrzyni olimpijska z Paryża, a Polka doświadczenia na najwyższym poziomie nie miała żadnego. Tak czy inaczej, oba wyczyny zasługują na wielki szacunek, a Zheng nadal pozostawała w walce o co najmniej powtórzenie wyniku Polki z Roland Garros.
Zobacz wideo Były król strzelców Ekstraklasy pod wrażeniem gry Legii: Może walczyć o mistrzostwo. To wielka zasługa Marka Papszuna
Chińska niezłomność kontra kazachska siła spokoju











