Iga Świątek ledwie tydzień temu pokonała Jelenę Rybakinę w finale w Toronto, a Kazaszce już nadarzyła się okazja do rewanżu. Obie panie zmierzyły się ze sobą ponownie, tym razem w ćwierćfinale turnieju Cincinnati. Dla Rybakiny stawka była podwójna, bo klęska Aryny Sabalenki oznaczała, że druga rakieta świata może wskoczyć na pozycję liderki rankingu WTA.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Rybakina nie będzie liderką rankingu WTA
Polka miała jednak swoje plany i doskonale rozpoczęła starcie z Rybakiną. Prowadziła już 4:1 w pierwszym secie i... mecz się skończył! Rybakina bowiem musiała skorzystać z pomocy lekarza, ale niestety doznała kontuzji łydki, która uniemożliwiła jej dalszą grę. Krecz i Świątek zagra w półfinale z Jessiką Pegulą.
A co to oznacza dla rankingu? Świątek dzięki wygranej awansowała o jedną pozycję i wyprzedziła Elenę Switolinę. Liderką pozostaje Aryna Sabalenka przed Jeleną Rybakiną i Pegulą, która będzie kolejną rywalką Polki.






