- Nie mogę zrozumieć kilku rzeczy związanych z organizacją tutaj i z organizacją w CEV - przyznaje w rozmowie ze Sport.pl Nikola Grbić. Trener polskich siatkarzy, który interweniował w sprawie kłopotów, z jakimi zmierzyli się w Sofii przed mistrzostwami Europy obrońcy tytułu, tłumaczy też, czemu tuż przed turniejem skreślił błyszczącego ostatnio Jakuba Majchrzaka.

Taksówką na trening? Polscy siatkarze w przeszłości przerabiali już taki nietypowy scenariusz i teraz, tuż przed rozpoczęciem udziału w mistrzostwach Europy, zaliczyli powtórkę. A to dlatego, że zdecydowali się na szukanie alternatywy wobec tego, co zaproponowali im organizatorzy w Sofii. Trener Nikola Grbić w rozmowie ze Sport.pl wskazuje słabość jednego z pomysłów współgospodarzy turnieju i podejścia przedstawicieli Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV), ale też wysyła jasny sygnał - do tego tematu więcej w najbliższym czasie nie zamierza wracać.

Tak Polacy reagują na problemy. "Mają swoje powody, które dla mnie nie mają sensu"

To była jedyna taka okazja w najbliższym czasie – polscy siatkarze w środę trenowali w hali meczowej Arena 8888. W kolejnych dniach w fazie grupowej ME – tak, jak we wtorek – będą ćwiczyć w sali treningowej. To tradycyjny schemat podczas dużych turniejów i nikt z Polaków nie ma co do tego obiekcji. Grbić ma jednak pewne uwagi co do wyznaczonej pory zajęć w dniach bez meczu.