2 września 2026, 06:10
Przez to, jak Pentagonem zarządza sekretarz obrony Pete Hegseth, wojsko USA szybko traci przywództwo. Dotyka to zwłaszcza US Army, gdzie w szybkim tempie są usuwani lub sami odchodzą doświadczeni generałowie. Sfrustrowany tym sekretarz US Army, czyli jej cywilny nadzorca, poszedł do Białego Domu i tam złożył własną dymisję.
Fot. US Army
Sekretarz Daniel Driscoll zrobił to według szeregu amerykańskich mediów w poniedziałek, choć oficjalnie nie ma jeszcze na ten temat komunikatu Pentagonu. Jak relacjonuje "The Atlantic", zanim odszedł, udało mu się dostać audiencję u samego Donalda Trumpa w Białym Domu. Miał tam wyłożyć powody swojej rezygnacji, koncentrując się zwłaszcza na tym, co dzieje się z przywództwem US Army i jak to wpływa na jej potencjał bojowy.
Ideologiczny wojownik i technokrata












