Niemcy są sojusznikiem najpewniejszym, bardziej przewidywalnym niż USA i NATO i na pewno w razie czego będą walczyć. Ale co się stanie, gdy tymi uzbrojonymi, zmobilizowanymi, z rozbudowaną Bundeswehry i odbudowanym przemysłem obronnym Niemcami zacznie rządzić AfD?

W ostatnich latach można odnieść wrażenie, że wojnę z Polską prowadzi nie Rosja, a Niemcy. Podrzucają "nielegalnych imigrantów" przez granicę zachodnią, uzależniają polskie wojsko od Komisji Europejskiej za pomocą programu SAFE, prowadzą "agresywną politykę historyczną" i nawet skłócili Polskę z Ukrainą.

Wiem, bo czytam „DoRzeczy", wPolityce i oglądam TV Republikę. Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy upamiętniającej UPA to intryga Niemiec, aby zawiązać sojusz z Ukrainą nad głowami Polski. Nie wiem, dlaczego Niemcy to robią swojemu agentowi Donaldowi Tuskowi, ale to nie ja muszę tłumaczyć zwolennikom prawicy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

przepisy na lato