Prawie połowa wyborców postawiła na bunt. Ta fala będzie tylko rosła i to dla nas nic dobrego

7 września 2026, 17:26

Skrajna niemiecka prawica triumfuje. AfD zdobywa prawie 44 proc. głosów w Saksonii-Anhalt. Wszystko wskazuje na to, że lokalnego rządu nie stworzy, ale to i tak ogromny problem dla reszty partii. - Prawie połowa wyborców zagłosowała na partie buntu. To nie koniec. AfD jest na fali - mówi Gazeta.pl dr Piotr Andrzejewski, dyrektor Instytutu Zachodniego.

Fot. REUTERS/Fabrizio Bensch

Wynik niedzielnych wyborów w landzie Saksonia-Anhalt to najlepszy rezultat skrajnie prawicowej AfD (Alternatywa dla Niemiec) w dotychczasowych wyborach. Po raz pierwszy partia uzyskała tak wyraźną przewagę nad rywalami i została największym ugrupowaniem w parlamencie landu. Zdobyła 43,8 procent głosów, co przełożyło się na 39 mandatów. Do samodzielnych rządów zabrakło jej trzech mandatów. Nie ma więc pewności, czy partia sięgnie po faktyczną władzę, jednak i tak jest to wynik dla Niemców poruszający. Kanclerz Friedrich Merz stwierdził, że jego konserwatywna partia CDU jest "wstrząśnięta". Wcześniej to właśnie CDU przez 24 lata rządziła w Saksonii-Anhalt.