Mieszkańcy z ul. Hożej 9 i 11 w Szczecinie w sobotę musieli się ewakuować. Decyzję o wyłączeniu obiektu z użytkowania podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Od dwóch lat budynek pęka, a w ostatnich godzinach mocniej odchyliła się jedna ściana.
W sobotę po godzinie 17 dwuklatkowy budynek przy ul. Hożej w Szczecinie otoczony został biało-czerwoną taśmą przez pracowników pogotowia lokatorskiego. Mieszkańcy wynosili torby, kartony i miski wypełnione naczyniami. Zarządzono ewakuację, ponieważ oględziny przeprowadzone przez inspektorów nadzoru budowlanego potwierdziły, że obiekt grozi zawalaniem.
- Nie mamy dobrych wieści dla mieszkańców. Ten budynek będzie musiał zostać opróżniony i wyłączony z użytkowania - powiedział podczas krótkiego briefingu przed blokiem Mariusz Czasnojć, główny specjalista w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Szczecinie. - Pomiary geodezyjne oraz obliczenia wskazują, niestety, że to się cały czas pogłębia i może w pewnym momencie dojść do gwałtownej katastrofy budowlanej. Nie wiemy dokładnie, kiedy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








