Wyjazdowy mecz Chicago Fire z Seattle Sounders miał dziwny przebieg. "Strażacy" zaczęli obie połowy fatalnie, szybko musieli odrabiać straty. Chociaż grali przeciętnie, trener Gregg Berhalter wiedział co robi, trzymając do końca na boisku Roberta Lewandowskiego. Polak do asysty dołożył ekwilibrystyczne, magiczne trafienie głową i zapewnił swojej drużynie remis 2:2.

Kamil Krzaczynski / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

Chicago Fire w ostatnim czasie nie ma dobrej passy. Drużyna Lewandowskiego musiała otrząsnąć się po niepowodzeniu w Leagues Cup i porażce 1:2 z Monterrey w ćwierćfinale tych rozgrywek. Ta przegrana zakończyła serię siedmiu kolejnych spotkań Chicago bez porażki (we wszystkich rozgrywkach). Wyjazdowy mecz ze Seattle Sounders w ramach MLS też zaczął się dla Chicago fatalnie.

Zobacz wideo Tu mieszka Lewandowski

Pół połowy bez sytuacji, Polak machał rękami