Robert Lewandowski został bohaterem Chicago Fire. To dwa gole strzelone przez Polaka sprawiły, że Fire pokonało 2:1 Charlotte FC. Pod wrażeniem występu Lewandowskiego był Gregg Berhalter. - Kiedy spojrzysz na dwa gole, które Robert strzelił, ale też na inne zagrania, które wykonał w tym meczu, to widać, że to po prostu wysoka jakość - mówi trener Chicago Fire.

Screenshot TVP Sport

Robert Lewandowski strzelił swoje dwa pierwsze gole w Major League Soccer. Po porażkach 2:3 z Interem Miami i 1:3 z New York City przyszło wyczekiwane zwycięstwo. Chicago Fire pokonało 2:1 Charlotte FC, mimo że przegrywało 0:1 od 18. minuty. Najpierw Lewandowski strzelił gola, uderzając płasko piłkę sprzed pola karnego rywala, a potem wykorzystał podanie od Robina Loda w polu karnym Charlotte. Lewandowski został czwartym piłkarzem w historii Chicago Fire, który strzelił co najmniej dwa gole w domowym debiucie. Wcześniej dokonali tego Frank Klopas (1998), Andy Herron i Tomasz Frankowski (obaj w 2008).

Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie

Trener Chicago Fire chwali Lewandowskiego. "To po prostu wysoka jakość"