Robert Lewandowski nie może być zadowolony ze swojego początku w Chicago Fire. Słaba gra i wyniki drużyny sprawiają, że Gregg Berhalter musi szybko działać. Nieszczęścia jednak chodzą parami. Na jednym z treningów poważną kontuzję uda odniósł Mbekezeli Mbokazi, podstawowy obrońca drużyny. Reprezentant RPA będzie pauzować przez dłuższy czas, o czym trener poinformował na konferencji prasowej.

Sam Navarro / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

Pierwsze tygodnie Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire nie idą po myśli polskiego napastnika. Przełożony mecz z Vancouver Whitecaps, a następnie dwa bezbarwne występy i dwie porażki - kolejno z Interem Miami i New York City FC. W rozgrywanym ubiegłej nocy w Nowym Jorku spotkaniu Lewandowski wszedł na boisko w przerwie, ale nie był w stanie odwrócić losów rywalizacji.

Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie

Na problemy narzekać może jednak nie tylko sam 37-latek, ale cała drużyna. Łatwo bowiem zauważyć, że przerwa w rozgrywkach MLS spowodowana amerykańskim mundialem negatywnie wpłynęła na postawę zespołu Gregga Berhaltera. "Robert Lewandowski w drugim meczu w lidze MLS był na boisku trochę jak bohater słynnej serii filmów o Kevinie - sam" - tak postawę nowych kolegów napastnika ocenił Kacper Sosnowski, dziennikarz Sport.pl.