Nadal bez gola w MLS pozostaje Robert Lewandowski. Polak w swoim drugim meczu w barwach Chicago Fire (porażka 1:3 z New York City) zaprezentował się podobnie bezbarwnie, co w debiucie. Tylko tym razem wszedł z ławki, a nie zaczął w pierwszym składzie. Po spotkaniu na konferencji prasowej trener Fire Gregg Berhalter wyjaśnił, czemu Polak usiadł na ławce i na czym się teraz skupiają w związku z nim.
Screenshot Apple TV
Dwa mecze i dwie porażki. Robert Lewandowski w żadnym innym klubie, w którym występował, nie zaczął tak kiepsko (nawet w Zniczu Pruszków jego dwa pierwsze starcia to były triumfy). Nie ma się jednak co dziwić, bo całe Chicago Fire po przerwie na mundial wygląda kiepsko. Zespół z najbardziej "polskiego" miasta w USA przegrał 2:3 z Interem Miami i 1:3 z New York City. Reprezentant Polski ewidentnie nie mógł się jeszcze odnaleźć i nie miał nici porozumienia z kolegami.
Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata
Lewandowski nie zagrał od 1. minuty. Berhalter tłumaczy






