Jarosław Jach w zeszłym sezonie 1. Ligi oczarował wszystkich, zdobywając bramkę przewrotką w meczu Śląsk Wrocław - Znicz Pruszków (2:2). Były reprezentant Polski został w zespole z Pruszkowa po spadku do 2. Ligi, a w sobotnie popołudnie po raz kolejny ekwilibrystycznym uderzeniem pokonał bramkarza ekipy z Wrocławia - z tym, że rezerw Śląska.
Screenshot: TVP Sport / X
Pod koniec kwietnia 2026 roku bijący się o utrzymanie w 1. Lidze Znicz Pruszków przyjechał do Wrocławia na mecz 29. kolejki przeciwko walczącemu o awans Śląskowi. Wówczas niespodziewanie ekipa z Mazowsza urwała Wrocławianom punkt, remisując 2:2, a bohaterem nagłówków i mediów społecznościowych po tym spotkaniu został Jarosław Jach. Były reprezentant Polski zdobył bramkę, o której mówiła cała Polska.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska środkowy obrońca Znicza odwrócił się tyłem do bramki i zdecydował się na uderzenie przewrotką. Kompletnie zaskoczył Michała Szromnika, kolegów z zespołu oraz kibiców. Nikt jednak spodziewał się, że historia wkrótce się powtórzy.






