Na sobotę, 12 września, zaplanowano trzy spotkania I ligi. Na najbardziej wyrównane zapowiadało się starcie Warty Poznań z Arką Gdynia. Czy takie faktycznie było? A jakim wynikiem zakończyły się dwa pozostałe mecze?

Zobacz wideo Marek Citko o popularności w latach 90.: Nie mogłem normalnie wyjść z domu. Nie byłem na to przygotowany

Jednostronne spotkanie. Warta bezbłędna

Pierwsza połowa spotkania była rozgrywana zdecydowanie pod dyktando Warty. Dość powiedzieć, że gospodarze oddali aż pięć strzałów, a rywale ani jednego. To też znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. Jedno z uderzeń wielkopolan wpadło bowiem do siatki. W 41. minucie piłkę do bramki skierował Antoni Młynarczyk.

W drugiej odsłonie goście byli już bardziej widoczni. Potrafili wykreować groźne akcje. Co z tego, skoro bramki z nich nie padły. Za to Warta dołożyła drugie trafienie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Kacper Szymanek, który dopiero co wrócił do Warty na wypożyczenie. Na kolejne trafienie kibice musieli czekać prawie do ostatniego gwizdka. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry wynik spotkania ustanowił Aleksander Wolczek.