Był piękny sierpniowy poranek, gdy telefon zaczął wibrować. Nie, nie zaspałam na zebranie. Jedna z mam na grupie dla klasowych rodziców poinformowała, że ksiądz w nowym roku szkolnym wymaga ćwiczeń do religii i najlepiej zamówić je od razu.

No i się zaczęło - pomyślałam. Jak moi rodzice dawali radę bez Facebooka i wszystko do szkoły było przygotowane? Jasne, że koniec sierpnia to czas kompletowania szkolnej wyprawki. Ale każdy ma prawo cieszyć się jeszcze ostatnimi chwilami wakacji. Ich zbliżający się koniec jest jak niedziela, gdy po południu zaczyna się myśleć, że od poniedziałku trzeba włączyć tryb przetrwania do piątku. Zwłaszcza z małym dzieckiem.

To codzienność nie tylko moja, ale większości matek i ojców dzieci w wieku szkolnym. Funkcjonujemy z dzieciakami w szkole i jest to nasza kolejna rola, z której nie da się wylogować.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY