Nauczyciele nie chcą pracy po godzinach. "Żadnych zebrań po godzinie 15"
30 lipca 2026, 08:45
- Są wakacje, więc jest trochę wolnego od szkolnych zebrań, ale już się boję, co przyniesie wrzesień. Nie mam czasu biegać na wywiadówki. Spotkania powinny być organizowane popołudniami - mówi nasza czytelniczka. Jednak to tylko jedna strona medalu. Po drugiej stronie są nauczyciele, którzy nie chcą pracy po godzinach.
Shutterstock, autor: Akimov Igor
Związki zawodowe od dawna podkreślają, że zebrania organizowane późnym popołudniem oznaczają wykonywanie obowiązków po godzinach. Nauczyciele również dołączają się do tego "cichego" protestu, zapowiadając, że od września nie zamierzają iść na żadne ustępstwa, robiąc tylko to, co do nich należy. Na facebookowym profilu "NIE dla chaosu w szkole" pojawił się komentarz osoby, która, jak wynika z kontekstu, jest nauczycielem. "U nas od września będziemy realizować tylko to, co w podstawie. Żadnych wycieczek, festynów, zebrania z rodzicami tylko w godzinach pracy do 15:00. Z tego, co mi wiadomo, nauczyciele w niektórych szkołach okolicznych też będą tak robić. Minimum, tak jak wypłata" - zaznaczył.







